Kategorie: Przygody Misia PAARusia

Miś PAARuś i Halloween

Miś PAARuś i Halloween

Miś PAARuś przemierzał rześko las w drodze do spełnienia marzenia – czyli znalezienie instruktora pływania. Robiło się coraz zimniej, ale nasz Miś miał przecież grube futerko i żadne chłody nie były mu groźne.

Groźne jednak okazało się to, co zobaczył przed sobą. Był to wilk, ale nie z tych miłych, które spotykał dotychczas. Wilk szczerzył na PAARusia jakieś wyjątkowo duże zębiska i warczał złowrogo. Miś nie spotkał się wcześniej z taką wrogością, więc stał zaskoczony i zupełnie nie wiedział co robić. Wiedział, że wilki są szybsze od niego, więc nie było sensu uciekać. Stał więc osłupiały.

Jego zdziwienie było jeszcze większe, gdy z drugiej strony lasu nadeszła jakaś postać cała ubrana na biało. Wyglądała jak typowy duch, a nie zwierzątko leśne

– Łoooo! Łooooo! Łoooo! – dziwne zjawisko wymachiwało białymi skrzydłami.

Tego było już za dużo. PAARuś był nie na żarty przestraszony. Nagle jednak wilk i duch zaczęły się śmiać:

– Ależ masz minę Misiu! Hahahahaha! Chyba ktoś tu zapomniał, że dziś jest Halloween – noc duchów i strachów – powiedział duch.

– Jak to? To, kim wy naprawdę jesteście? – zapytał zdumiony Miś.

Nagle wilk zdjął sztuczny łeb i okazało się, że to zajączek!!! Duchem natomiast okazał się być jelonek, który miał na siebie narzucone duże białe prześcieradło. Ale heca!

— Postanowiliśmy się przebrać z tej okazji za to, czego boimy się najbardziej. Przepraszamy, że trochę Cię nastraszyliśmy – powiedział zajączek.

–  Rzeczywiście bardzo mnie przestraszyliście i nie było to do końca miłe – powiedział z lekkim wyrzutem PAARuś. On też lubił żarty i zabawę, ale nie kosztem innych.

Jak zajączek i jelonek zauważyli smutną minę PAARusia to i im się zrobiło przykro.

– Przepraszam Misiu – powiedział zajączek – zawsze to mnie straszono, więc raz w życiu chciałem poczuć, jak to jest przestraszyć kogoś innego, ale teraz już wiem, że to nic fajnego.

Jelonek tylko mu smutno przytaknął, bo on też poczuł wstyd za zrobienie głupiego żartu. PAARuś oczywiście szybko się rozchmurzył.

– Nic nie szkodzi. Już mi lepiej! Może lepiej tradycyjnie pochodzimy po chatkach innych zwierzątek i pozbieramy smakołyki. Musiałbym się tylko ja też przebrać za jakiegoś stracha – powiedział z radością.

Jelonek o imieniu Pimpuś i zajączek o imieniu Ksawek wymyślili dla Misia przebranie, nie jednak za stracha ale za dynię! Już nie chcieli nikogo straszyć, ale wywołać uśmiech więc uznali, że Miś przebrany za wielką dynię to wyśmienity pomysł.

Jak już przebrali PAARusia, to zgodnie z planem, zaczęli chodzić po chatkach w lesie i zbierać słodycze. Po godzinie ich miseczki były pełne łakoci, którymi się uczciwie podzielili.

– Wiesz PAARusiu – powiedział Pimpuś – wywoływanie uśmiech u innych jest dużo przyjemniejsze niż wywoływanie strachu! – dokończył, przełykając kolejnego cukierka.

Resztę wieczoru spędzili na wesołych rozmowach. W końcu zasnęli głęboko z brzuszkami pełnymi słodyczy – co jak pewnie wiecie, nie jest zbyt zdrowe. Nic więc dziwnego, że PAARuś po jakimś czasie zbudził się z okropnym bólem brzuszka. Co było dalej i jak sobie z tym poradził, dowiecie się już wkrótce.

 

Zapraszamy do śledzenia naszego fanpage’a!
www.facebook.com/polskaakademiaaktywnegorozwoju

Udostępnij wpis na Facebooku!

Inne wpisy

pieluchy

Odpowiednie pieluchy do pływania

Nauka pływania dla dzieci
Odpowiednie pieluchy do pływania Odpowiednie pieluchy do pływania Ostatnio przekonywaliśmy Was, jak ważne dla rozwoju Waszego maleństwa jest pływanie. Zdajemy sobie jednak sprawę, że są rzeczy, które mogą być wyzwaniem dla młodych rodziców w kontekście pójścia na basen z niemowlakiem.…