Żyj zdrowo! Kiszonki

Kiszonki. Czy warto je jeść? Kiszenie jest jedną z najstarszych metod utrwalania żywności. W naszej strefie klimatycznej jest to bardzo efektywny proces przechowywania, przede wszystkim warzyw ale także innych produktów spożywczych, pozwalający na zachowanie ich walorów prozdrowotnych. Pomysłów na kiszonki jest mnóstwo, od ogórków i kapusty po sałatki warzywne, paprykę, kalafiora, cukinię czy buraki a nawet jajka. Smakoszom polecić można kiszone cytryny, śliwki, jabłka, gruszki czy oliwki.

Czy takie produkty korzystnie wpływają na zdrowie?
Tak, mają one szereg pozytywnych właściwości usprawniających działanie organizmu pod warunkiem, że wybierzemy kiszonki niepasteryzowane. Te w hermetycznych słoikach są poddawane działaniu wysokiej temperatury, w celu wydłużenia ich przydatności do spożycia. W wyniku tego unieszkodliwione zostają zarówno bakterie szkodliwe, jak i te dobroczynne. Najzdrowsze są zatem te pochodzące ze znanego źródła (najlepiej ukwaszone samodzielnie) i jedzone na surowo, długo gotowane w potrawach takich jak czerwony barszcz czy bigos tracą witaminę C oraz bakterie probiotyczne.

Jakie wartości odżywcze znajdziemy w produktach kiszonych?
Przede wszystkim witaminy z grupy B korzystnie wpływające na wygląd i kondycję skóry i włosów. Witaminę A, E, C oraz składniki mineralne takie jak magnez, wapń, fosfor czy potas.
Wbrew ogólnemu przekonaniu ogórki kiszone nie będą dobrym źródłem witaminy C ze względu na zawarty w nich enzym – askorbinazę – niszczący tę witaminę. W kapuście kiszonej znajdziemy za to sporo witaminy C jednak proces kiszenia nie zwiększy jej zawartości w stosunku do świeżej kapusty.

Bardzo ważnym składnikiem kiszonek jest błonnik pokarmowy:

  • usprawnia perystaltykę jelit,
  • przyczynia się do efektywniejszego zasiedlania układu pokarmowego przez bakterie probiotyczne
  • zapewnia uczucie sytości co jest korzystne u osób dbających o linię.

Dobrą wiadomością dla miłośników kwaszonych warzyw jest to, że kiszonki są bardzo nisko kaloryczne, w niewielkim stopniu przetworzone oraz posiadające właściwości oczyszczające organizm a na dodatek obniżające cholesterol. Jedynym mankamentem kiszonek może być ich dość znaczna zawartość soli, jednak spożywane z umiarem nie spowodują uszczerbku na zdrowiu.

Obecnie naukowcy zaczęli intensywnie badać wpływ mikroflory jelitowej na zdrowie człowieka. Wykazano, że bakterie żyjące w jelitach są odpowiedzialne nie tylko za sprawnie przebiegające procesy trawienia, ale także za stymulację układu odpornościowego, redukcję stanu zapalnego czy regulację przemiany materii.
Przyjazne szczepy mikroorganizmów wspomagają również:

  • unieszkodliwianie toksyn,
  • syntetyzują witaminy i krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe,
  • dbają o dobrą kondycję nabłonka jelit.

Bakterie kwasu mlekowego obecne są w fermentowanych produktach mlecznych, kiszonkach czy w gotowych preparatach probiotycznych. Podkreślić najeży jednak, że to właśnie kiszonki są produktami w największym stopniu sprzyjającymi zasiedleniu i rozwojowi dobroczynnych szczepów bakteryjnych w naszych jelitach. Dzieje się tak z uwagi na liczną ich obecność oraz błonnik będący ich naturalnym siedliskiem.

 

 

Zapraszamy do śledzenia naszego fanpage’a!
www.facebook.com/polskaakademiaaktywnegorozwoju

By | 2017-04-05T20:27:09+00:00 Marzec 26th, 2017|Blog, dietetyka, Żyj zdrowo|0 Comments

Leave A Comment